MD
PROJEKTANT
WNĘTRZ
Dla mnie zawsze wielkoformatowe. Choć sama się przyznam, że jak swego czasu nastała moda na cegiełkę, to i ja uległam jej urokowi i mam w realizacjach kilka łazienek, gdzie model ten użyłam. Ale jako dodatek dekoracyjny.
Główny komponent to dalej będą płytki wielkoformatowe lub te o wymiarach minimum 120/120 cm.
Dobrze, a teraz wyjaśnię Wam, kiedy i jak je stosuję.
Płytki wielkoformatowe, czyli te, które mają rozmiar 120/280 cm, stosuję, gdy mają wyraźny wzór. Na ścianę przeważnie starczają mi 2 płytki. Zatem mam ładną kompozycję wzoru, a nie miszmasz z płytek imitujących marmur o wymiarach 30/60 cm, gdzie zamiast ładnej kompozycji powstaje chaos.
Pamiętajcie, nawet jeżeli w sklepie spodoba Wam się jedna płytka, przyłóżcie do siebie z 5 sztuk. Sprawdźcie, czy taki układ też Wam odpowiada – i zagwarantuję Wam, że nie. To się po prostu nie sprawdza.
Jednakże lubię też projektować płytki 120/120 cm.
Ale tylko wtedy, gdy są tłem. Nie mają wyraźnego wzoru, są lekko białe, szare, beżowe, z lekkim mazem, połyskiem, brokatem lub imitacją kamienia.
W takim przypadku płytki mogą koło siebie występować i nie wprowadzają chaosu w łazience. Liczba fug jest dalej ograniczona i ich ilość nie będzie zawadzała.
Dla mnie zawsze podtynkowe. Klienci boją się, co się stanie, gdy się popsuje, a przecież możliwość dostania się do niego jest równie prosta jak przy baterii natynkowej.
Co zaś się tyczy koloru baterii, tu już ciekawiej.
Palców nie widać na baterii złotej szczotkowanej. Odznacza się zaś każdy odcisk na złotym połysku oraz baterii czarnej. Widać też na chromie w formie połysku, a nie widać na chromie szczotkowanym.
Co oznacza, że zawsze polecam szczotkę?
Nie.
Dla mnie osobiście bardzo podoba się efekt odbicia światła od baterii. Po wejściu do łazienki to one potrafią rzucać się jako pierwsze w oczy i ja to lubię.
Ale nie zmienia to faktu, że codziennie je czyszczę.
Jeżeli zatem sprzątanie Ci niestraszne, wybierz połysk, bo efekt jest ciekawszy. Jeżeli zaś sprzątać nie lubisz, a jeszcze bardziej nie lubisz połysku – wybierz szczotkę.
Jak widzicie, nie zaprojektowałam Wam łazienki za darmo, ale kilka porad z mojej codziennej pracy zdradziłam. Mam nadzieję, że ułatwi Wam to przejście przez proces projektowania łazienki.
A jeżeli się poddajecie, zapraszam do kontaktu. Chętnie wykonam tę ciężką pracę za Was.
Projekt łazienki za darmo – nie, tego Wam niestety nie dam. Łazienka jest jednym z pomieszczeń, które ciężej jest zaprojektować, i nie chodzi mi tu o estetykę, która jest naprawdę ważna, a o możliwości przeniesienia instalacji, zmieszczenia pralki, suszarki czy dużego prysznica walk-in. To nie jest tak proste, jakby się wydawało i dlatego ciężko jest otrzymać projekt łazienki za darmo.
Wiem, że w marketach opcja ta jest oferowana, szczególnie gdy zamówicie u nich płytki i armaturę. I z jednej strony czemu nie. To fajna opcja, niektóre płytki są naprawdę fajne nawet w marketach.
Problemem okazuje się często brak wiedzy projektowej osób tam pracujących.
Sama spotkałam się z sytuacją, gdy u mojej koleżanki, która taki projekt dostała i go wykonała, nastąpiła kolizja pomiędzy toaletą a otwieraniem szuflad, ponieważ ktoś nie przewidział, że będzie trzeba je otworzyć. Ponadto samo korzystanie z toalety było hardcorem, bo przestrzeń była bardzo ciasna. Tylko osoby z rozmiarem S dały radę swobodnie z niej skorzystać. Zatem dwa duże błędy na starcie.
I choć nie dostaniecie gotowego projektu łazienki ode mnie, to jednak zdradzę Wam kilka trików – jak tę przestrzeń zaprojektować.
Masz do schowania pralkę i suszarkę – chcesz je ukryć za frontami – potrzebujesz dużej szafy o głębokości min. 70 cm i szerokości 65 cm. Ale nie zapomnij też o koszach na brudną odzież – najlepiej z separatorem na dwa. Wtedy masz od razu segregację odzieży ciemnej i jasnej. Przydatny trik, który ułatwia pranie.
Jeżeli nie masz miejsca w słupku obok pralki i suszarki, kosze na brudną odzież umieść pod umywalką.
Fajnym do zagospodarowania miejscem jest również szafka nad WC. Jej średnia głębokość to zaledwie 25 cm – ale i tak da radę zmieścić tam perfumy, środki higieniczne czy papier toaletowy.
W szafkach pod blatem nie zapomnij o umiejscowieniu szuflad. Są najwygodniejsze – gdy potrzebujesz schować suszarkę, prostownicę itd.
Szyba od prysznica musi mieć minimum 130 cm. Minimum – a jeszcze lepiej, jakby była dłuższa. Z kolei wejście pod prysznic wcale nie musi być aż tak szerokie – 60 cm. Zatem na prysznic z szybą do sufitu musisz mieć minimum 190 cm. Jeżeli takiej przestrzeni nie masz, musisz zapomnieć o tym rozwiązaniu.
Podałam Ci wymiary minimalne, a jakie są faktycznie właściwe? 160 cm długości szyby + 70 cm przejścia – wychodzi nam 230 cm. Przy takich wymiarach woda nie będzie lała się na łazienkę, a Ty masz swobodne przejście do prysznica.
Na projektach cudnie wyglądają wanny wolnostojące. Osobiście jednak uważam, że te w zabudowie są wygodniejsze. Niemniej nawet najlepszy projekt nie odda uroku wanny wolnostojącej.
Moja porada: jeżeli wolisz wannę wolnostojącą, to przede wszystkim jedź do sklepu, zdejmij buty i wejdź do niej. Sprawdź, czy jest wygodna, czy ma odpowiednio dużo miejsca przy rękach i nogach. Przymierz ją. I pamiętaj, żeby dokupić od razu tackę na kosmetyki. I przyzwyczaić się, że są one wyeksponowane.
Mi osobiście dużo elementów wolnostojących stwarza dysharmonię. Kobiety korzystają z innych środków drogeryjnych niż mężczyźni, to już podwaja nam się ilość szamponów i żeli. A jak pojawi się dziecko i kosmetyki dla niego?
Przy wannie w zabudowie mamy możliwość ukrycia półek, kosmetyki są dyskretnie schowane i nie stanowią centralnego punktu łazienki.
Coś kosztem czegoś – albo chcesz mieć spektakularną wannę, ale za to lekki nieład, albo też wannę w zabudowie, ale kosmetyki masz pochowane.
Przeważnie odpowiedź jest nie, ewentualnie o niewielką odległość. Najtrudniejszym elementem do przeniesienia jest rura kanalizacyjna. Jeżeli kupiłeś mieszkanie w bloku, to nie zawsze jest możliwość wkucia jej w posadzkę. Czasami się po prostu nie da.
Co zatem zrobić? Trik, który sporadycznie stosuję w łazienkach, bo wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem, to pozostawienie rury na zewnątrz i schowanie jej za zabudową meblową – wtedy można umiejscowić WC dalej.
Mały podest doskonale się sprawdzi, gdy musisz zmienić położenie WC, bo inaczej cały projekt padnie.
MASZ WNĘTRZE DO ZAPROJEKTOWANIA?
ZAPRASZAMY DO KONTAKTU
693 588 630
biuro@mdprojektantwnetrz.pl
MD
PROJEKTANT
WNĘTRZ
Obserwuj mnie na social media